Anioł kontra diabeł . Kto zawładnie Twoja dusza w odwiecznej codziennej walce dobra ze złem

Jest rano. Jay taki piękny. Skromny. Dzielnie pracujący sobie człowiek. Uśmiecha się. Mało konfliktowy(no chyba Ty!). Taki bardzo normalny facet. Świetnie sobie radzi w Polsce. Aż płynnie pozytywną energię z niego. No nic, tylko pozazdrościć.

W dużym mierze to może tak to wygląda z zewnątrz że wszystko fajnie pięknie.

Ostatnio miałem taką rozmowę z koleżanką. Mówi do mnie ‘uff jaki mam czasem myśl w głowie wieczorami. Ludzie by pomyśleli że jestem dziwna’

‘’Że co?’’ Byłem w szoku. Ja myślałem że tylko faceci mają krzywe myśli. O jakich myślach mowa? Zaraz powiem.

Czasem mam tak że w godzinach porannych, wśród znajomych, jestem świetnie sobie radzącym człowiekiem. Ja też np. nie wiem co się dzieje u moich znajomych. Widzę tylko ich pozytywy. Nie wiem tak naprawdę nic o nich poza pracą czy tam jak się widzimy gdzieś na kawę czy na piwie przez godz. czy dwie.

Jak koleżanka już mówiła o swoich uczuciach, pomyślałem, ”Uff dobrze. Ja już myślałem że pójdę do piekła bo takim świętym krowom z myślami wcale nie jestem”.

Ja przynajmniej tak mam. Jak już jest godzina 20, zaczynają te czarne myśli się pojawić. Jakiś gniew, zazdrość, myśli o niespełnionych marzeniach, czy jakiś żale. Myśle że większość z nas ma to samo. Nie? NIe udawajcie że nie macie tak. 😀 Aż mi głupio teraz.

A następnego dnia rano pójdę do pracy czy do znajomych. Patrzę wokół i myślę “Jeśli oni by tylko wiedzieli jakie mam czasem myśli. O Panie, nie chcę mi się wierzyć że dalej mam Ci znajomych trochę.’

Człowiek się zastanawia, z takimi myślami jakim cudem mam życie normalnego. Ja bym nawet nie kumplował z samym sobą, skoro już wiem jakie myśli krążą we mnie po głowie.

Myślę, że każdy z nas ma różne twarze. A my tylko pokazujemy tą naszą miłą stronę na codzień. Udajemy się że wszystko mamy pod kontrolą. A w nas kryje czasem trochę nienawiści, złość, pretensje, pragnienia, chęć na trochę więcej uwagi od drugiej osoby, chęć na pochwały i nagrody. Ale staramy się tego nie pokazać. W słońcu jesteśmy tacy nie winni, a w ciemku stajemy się diabłami.

2 komentarze

  1. Martyna

    05/06/2019 at 07:54

    „A w nas kryje czasem trochę nienawiści, złość, pretensje, pragnienia, chęć na trochę więcej uwagi od drugiej osoby, chęć na pochwały i nagrody. Ale staramy się tego nie pokazać. W słońcu jesteśmy tacy nie winni, a w ciemku stajemy się diabłami”. Racja i nie diabłami- ludźmi z krwi i kości. 😉 Mówisz/ piszesz bardzo dobrze po polsku, nawet jeśli robisz błędy, to nadal Twój poziom jest super ! Czytam Twojego bloga od długiego czasu i Twoje spostrzeżenia pomimo różnic kulturowych ( albo dzięki nim), uważam za bardzo trafne i na czasie. Pozdrawiam.

    1. Hindus w Polsce

      05/06/2019 at 11:30

      Aż serce rośnie. Dziękuję za miłe słowa.

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Follow

Get the latest posts delivered to your mailbox:

%d bloggers like this: